poniedziałek, 1 lutego 2016

Muffinki z bananem i marchewką

Pogoda za oknem taka że nic tylko spać, a o tej porze powinno być śniegu po pachy dużo słońca i powinniśmy się cieszyć piękną zimą i czekać na równie piękną wiosnę, a jakby tego było mało to jeszcze poniedziałek i jak tu żyć...no koniecznie trzeba sobie umilać czas i to najlepiej czymś pysznym co można bardzo szybko zrobić ;-)




 

Składniki
200 gram mąki
85 gram cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu
2 jajka
50 gram śmietany
0,5 szklanki oleju
szczypta soli
2 marchewki
1 banan

W jednej misce połączyć wszystkie składniki mokre olej, śmietanę i jajka. W drugiej połączyć ze sobą mąkę, cukry, proszek, sodę i sól. Suche składniki dodać do mokrych wymieszać.
Marchewkę zetrzeć na drobnych oczkach, a banana rozgnieść widelcem. Marchewkę i banana połączyć z ciastem.
Ciasto przełożyć do foremek na muffinki do 3/4 wysokości. Piec w 180 stopniach przez około 20-25 minut.






Smacznego :-)

czwartek, 28 stycznia 2016

Pasztet z soczewicy

Kolejna propozycja dla tych wszystkich, którzy mają już dosyć sklepowych wędlin, pasztetów i tym podobnych, napchanych polepszaczami i może lepiej żebyśmy nie wiedzieli czym jeszcze... Pasztet z soczewicy naprawdę pyszny polecam.





Składniki

400 gram zielonej soczewicy
2-3 cebule
5-6 ząbków czosnku
ok. pół szklanki bułki tartej bezglutenowej (dla tych co mogą zwykłej)
sól pieprz do smaku
opcjonalnie ok. pół szklanki wody z gotowania soczewicy


 Soczewicę ugotować do miękkości i ostudzić. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na złoty kolor. Przestudzoną soczewicę zblendować na gładką masę razem z cebulą, czosnkiem i przyprawami. Do kremowej masy dodać bułkę tartą jeśli masa jest zbyt gęsta dodać wodę z gotowania soczewicy.
Masę przełożyć do foremki (keksówki) posmarowanej olejem i wysypanej bułką tartą lub kaszką kukurydzianą (ja używam bułki).
Piec w 180 stopniach przez pierwsze 40-45 minut piec pasztet przykryty folią aluminiową, kolejne 10-15 minut piec bez przykrycia.





Smacznego :-)

sobota, 23 stycznia 2016

Sernik żurawinowy ekstremalne doznania ;-)

Czemu ekstremalne, bo to sernik dla tych, którzy lubią mocne doznania smakowe. Głównie kwaśne ;-) wiecie, że żurawina jest kwaśna więc idealnie pasuje do słodkości sernika, gwarantuje, że nikt nie powie że to ciasto jest za słodkie.






Składniki na tortownice  24 cm

250 gram mąki
100 gram cukru
0,5 kostki margaryny
2 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Z podanych składników zrobić ciasto o konsystencji bułki tartej. Tortownicę wysmarować margaryną i wysypać bułką Zostawić około 1/3 ciasta a resztę wysypać do tortownicy i lekko przyklepać.

Masa serowa
500 gram twarogu (może być z wiaderka)
100 ml śmietany 18%
150 gram cukru
2 jajka
3 łyżki mąki
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
można dodać do sera płaską łyżeczką proszku do pieczenia

Dodatkowo około 200 gram świeżej żurawiny, jeśli mrożona to wcześniej rozmrozić.

Masę serową wylać na ciasto. Na wierzch sera delikatnie wysypać żurawinę, a na nią resztę ciasta. Zrobić taką kruszonkę na cieście.
Ciasto piec około godziny w 180 stopniach. Studzić ciasto w stygnącym piekarniku, a potem schłodzić w lodówce najlepiej całą noc. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.






Smacznego :-)

piątek, 15 stycznia 2016

Piersi pod pierzynką

Spieszę w piątkowy wieczór z nową propozycją obiadową bo może ktoś potrzebuje natchnienia na weekendowy obiad. To jest naprawdę szybki przepis a na pewno wszyscy będą zadowoleni, a jak nie to dajcie znać ;-)





Składniki
2 spore piersi z kurczaka
1 pęczek dymki
200 gram kwaśnej śmietany
1 żółtko
2 łyżki musztardy francuskiej
2 plastry wędzonego boczku
sól, biały pieprz

Filety opłukać i osuszyć. Oprószyć solą oraz pieprzem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut. W tym czasie pokroić dymkę w krążki, śmietanę wymieszać z żółtkiem i musztardą.  Całość doprawić solą i pieprzem do smaku, dodać do tego dymkę. Po 15 minutach wyjąć piersi z piekarnika, posmarować je przygotowaną śmietaną i posypać boczkiem pokrojonym w kostkę. Wstawić do piekarnika na kolejne 15 minut. Polecam :-D




Smacznego :-)

środa, 13 stycznia 2016

Ciastka obłędnie czekoladowe

Przy takiej pogodzie konieczny jest jakiś poprawiacz humoru, a nic go tak nie poprawia jak czekolada. Dlatego polecam Wam obłędnie czekoladowe ciastka, na pewno nie skończycie na jednym.


Składniki
220 gram gorzkiej czekolady
250 gram mąki
110 gram masła
100 gram cukru
3 jajka
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
ok. 100 gram cukru pudru

Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić do przestudzenia. Białka z jajek ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania zacząć dodawać stopniowo cukier. Do białek z cukrem dodać żółtka, wymieszać. Masę ubijać i dodawać stopniowo ostudzoną czekoladę z masłem. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto dokładnie wyrobić, przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.
Z ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtoczyć każde w cukrze pudrze i układać na blaszce wyłożonej papierem. Ręce będziecie mieć mocno czekoladowe, ale warto ;-)
Ciastka piec w 170 stopniach przez około 10 minut, piec krótko żeby nie były w środku suche. Ciastka popękają w czasie pieczenia, ale to chyba dodaje im efektu.


Smacznego :-)

środa, 6 stycznia 2016

Bułki na śniadanie

Napisałam na śniadanie ale myślę, że do kolacji też wytrzymają ;-). W wolny dzień taki jak dzisiaj albo w weekend możemy sobie pozwolić na odrobinę luksusu i zamiast jeść sklepowe pieczywo upiec sobie swoje bułki. Polecam zwłaszcza jak wstaniesz za wcześnie a nikt z domowników nie ma jeszcze na to ochoty to zapach świeżego pieczywa na pewno wyciągnie każdego z łóżka.






Składniki:
500 gram mąki pszennej
200 gram mąki pełnoziarnistej
0,5szklanki płatków owsianych
łyżeczka cukru
2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
paczuszka drożdży
ok. 400 ml letniej wody

Mąkę przesiać do miski, dodać płatki owsiane, cukier, sól i drożdże. Zamieszać ze sobą wszystkie suche składniki. Dodać olej i wodę (tyle ile ciasto zabierze). Ciasto dobrze wyrobić i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe na około  jedną godzinę. Po tym czasie podzielić ciasto na 20 mniejszych części lub 11-12 trochę większych. Uformować bułki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Bułki przykryć ściereczką i odstawić na kolejne 20 minut. Po tym czasie piec 15-20 minut w 200 stopniach.



Smacznego :-)

sobota, 19 grudnia 2015

Ciasto piernikowe.

Kolejne ciasto, które może się wpisać w świąteczną tradycję. Jak ktoś nie ma czasu i cierpliwości żeby nastawić piernika staropolskiego może z powodzeniem upiec to ciasto i zastąpić nim właśnie piernika.






Składniki
125 g masła
3 jajka
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
2-3 łyżeczki przyprawy do piernika
5 łyżek kakao
3 łyżki miodu
2 słoiki powideł śliwkowych

Wszystko składniki w temperaturze pokojowej.
Mąkę, cynamon, sodę i przyprawę do piernika przesiać.

W garnku- wymieszać cukier z kakao, dodać mleko i masło. Całość doprowadzić do wrzenia. Gotować około dwóch minut. Ugotowaną masę przestudzić dodać do niej mąkę z przyprawami i chwilę wymieszać. Do wymieszanej dodać jeden słoik powideł i miód. Oddzielić żółtka od białek i ubić je na sztywną pianę. Powoli dodawać żółtka i nadal ubijać. Ubitą masę dodać do ciasta i delikatnie wymieszać. Ciasto wylać do wysmarowanej i wysypanej bułką blachy.

Piec w 180 stopniach około 50 minut.

Po upieczeniu i wystudzeniu przeciąć ciasto na pół i posmarować drugim słoikiem powideł, a gotowe ciasto polać czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej.






Smacznego :-)

wtorek, 1 grudnia 2015

Sernik z nutką piernika

Nie wiem jak Wy ale ja o tej porze jestem bardzo monotematyczna. Wszystko u mnie kręci się wokół Świąt :-) tak więc żeby nie być gołosłowną na pierwszy dzień adwentu trzeba było się postarać i upiec coś co wszystkim przypomni, że Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Dla mnie głównym zapachem Świąt jest przyprawa do piernika więc idąc tym tropem wymyśliłam sobie sernik piernikowy.


Składniki
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
2 żółtka
125 g Kasi
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika

Z podanych składników wyrobić ciasto o konsystencji bułki tartej. Ciastem wykleić wysmarowaną i wysypaną bułką tartą tortownicę. Moja miała 26cm.

Ser
1 kg sera (może być z wiaderka)
1 budyń śmietankowy
150 g Kasi
0,5 szklanki cukru
5 żółtek
5 białek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżeczki przyprawy do piernika (w zależności jak chcemy mieć wyczulany smak piernika)

Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać margarynę i zamieszać. Do masy dodać ser, budyń i przyprawę do piernika wymieszać. Na końcu dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać. Ser wylać na ciasto.

Piec w 180 stopniach ok. 60 minut.




niedziela, 22 listopada 2015

Soczysta karkówa z marchewką

Dni kiedy jemy tzw. czerwone mięso mogę chyba policzyć na palcach jednej ręki, bo większość naszych obiadów to drób i to głównie gotowany na parze, ale czasami nawet ja szaleje. Moje szaleństwo przybiera różne formy, a dzisiaj przybrało formę karkówki ;-) Przepis jest banalnie prosty, a naprawdę wart polecenia.



Składniki
4 plastry karkówi
2-3 cebule
2-3 marchewki
duży jogurt naturalny
3-4 łyżki majonezu
sól, pieprz
opcjonalnie żółty ser

Plastry karkówki lekko rozbić, oprószyć solą i pieprzem z obu stron. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Cebulę pokroić w piórka, a marchew zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Na każdy plaster mięsa położyć garść cebuli i garść marchewki. Jogurt wymieszać z majonezem, doprawić pieprzem. Całość wylać na mięso. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 1,5 godziny. To dość długo ale po tym czasie karkówka rozpływa się w ustach i nie znajdziecie w niej ani odrobiny tłuszczu. Jeśli ktoś lubi to przed końcem pieczenia można posypać startym serem.





poniedziałek, 16 listopada 2015

Wioska Świętego Mikołaja

Czasami lubię coś upiec bardziej do oglądania niż do jedzenia, oczywiście nie znaczy, że piekę coś co jest niezjadliwe ;-) jest to mimo wszystko naprawdę smaczne, ale piekę to z zamiarem cieszenia oka i tworzenia w domu dekoracji :-)



Składniki
500 gram mąki
200 gram cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki soli
400 ml mleka
2 łyżeczki aromatu waniliowego
4 jajka
kostka rozpuszczonego masła

Mąkę wymieszać z proszkiem i solą. Jaja utrzeć z cukrem, powoli dodawać mleko i aromat. Stale mieszać i dodawać porcjami rozpuszczone masło. Masło dodawać porcjami żeby jajka się nie ścięły. Na końcu dodawać porcjami mąkę i nie mieszać już zbyt długo tylko do połączenia składników. Ciasto będzie dość płynne.
Piec do suchego patyczka ok 20-25 minut w 200 stopniach.





środa, 11 listopada 2015

Gęsina na Świętego Marcina

Tradycja mówi, że na 11 listopada poza rogalami musi być jeszcze gęś, no to skoro tradycja nakazuje to tak musi być. W końcu z tradycją nie można walczyć ;-)



Składniki
1 pierś około kilograma
dużo majeranku
3-4 ząbki czosnku
sól, pieprz
4-5 dużych jabłek

Pierś najlepiej kupić wcześniej żeby ją przed pieczeniem zamrozić wtedy jest bardziej krucha. Jeśli kupimy na ostatnią chwilę to dobrze ją pomoczyć kilka godzin w solance na 5 litrów wody 2 łyżki soli. Pierś wysuszyć po wyjęciu z solanki. Czosnek wycisnąć wymieszać z solą, pieprzem i majerankiem. Nie żałować przypraw. Tak przyprawioną gęś dobrze jest jeszcze potrzymać w lodówce, 2-3 godziny minimum, a najlepiej całą noc.
Jabłka myjemy i kroimy w ćwiartki, mieszamy z solą, pieprzem i majerankiem. Wykładamy je na spód brytfanki. Na jabłka wykładamy pierś.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, pierś pod przykryciem pieczemy około godzinę. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 170 stopni i pieczemy jeszcze około 1-1,5 godziny. Pierś w czasie pieczenia podlewamy sokiem, który powstaje. Na jakieś 30 minut przed końcem odkrywamy brytfankę i pieczemy pierś bez przykrycia żeby skórka zrobiła się chrupiąca.
Gęś najlepiej podawać z pęczakiem i surówką z czerwonej kapusty.



wtorek, 10 listopada 2015

Rogale Marcińskie

Jutro 11 listopada to trzeba było zakasać rękawy i zabrać się za pieczenie rogali. Co roku obiecuje sobie, że kupie nam po jednym w cukierni i nie będę szaleć, a potem mija 1 listopada, 2 i już wiem, że będę szaleć jak zawsze. Teraz jestem już spełniona bo mam rogali całą górkę ;-)




Składniki
kostka drożdży
1 szklanka ciepłego mleka
1 jajko
4 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru
220 gram miękkiego masła
łyżeczka ekstraktu waniliowego
do smarowania rozbełtane jajko z odrobiną mleka

Nadzienie
350 gram białego maku
0,5 szklanki cukru pudru
120 gram orzechów włoskich
120 gram migdałów
2 łyżki gęstej śmietany

Lukier
szklanka cukru pudru
3 łyżki mleka
posiekane migdały/ skórka pomarańczowa

Mąkę rozetrzeć w palcach z dwoma łyżkami miękkiego masła. Z drożdży, cukru, mleka, jajka i ekstraktu waniliowego przygotować rozczyn. Rozczyn, krótko wymieszać i dodać do mąki. Ciasto wyrobić do czasu aż stanie się gładkie. Powinno stać się to dość szybko. Ciasto starać się uformować mniej więcej na kształt prostokąta. Ciasto owinąć szczelnie folią i schłodzić w lodówce przez około 1 godzinę. Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i lekko podsypując mąką rozwałkować na prostokąt mniej więcej 30x15cm. Miękkie masło, które mamy równomiernie rozsmarować na cieśnie pozostawiając tylko marginesy po około 1,5 cm. Ciasto składać wzdłuż dłuższego boku, złożyć 1/3 cześć ciasta od góry, następnie złożyć cześć ciasta od dołu tak aby zakryła te złożenia. Delikatnie rozwałkowujemy na prostokąt 25x17 cm i znowu składamy na trzy jak wcześniej. Ciasto ponownie zawijamy folią i znowu schładzamy przez około 40 minut. Postępujemy tak przynajmniej trzy razy schładzając pomiędzy każdym wałkowaniem przez co najmniej 40 minut. Po ostatnim wałkowaniu ciasto schładzamy przez minimum 5 godzin a najlepiej by było gdyby ciasto w lodówce zostało na całą noc. Ciasto wyciągamy z lodówki na 30 minut przed pieczeniem rogali.

Mak, orzechy i migdały sparzyć w gorącej wodzie przez około 30 minut. Odcedzić, a z migdałów zdjąć skórkę. Wszystko zmielić w maszynce przynajmniej dwukrotnie. Śmietanę rozetrzeć z cukrem pudrem i dodać zmielony mak z orzechami. Wszystko razem wymieszać, nadzienie powinno być plastyczne. Nadzienie można przygotować dzień wcześniej.

Ciasto rozwałkować na dość duży prostokąt (65x35cm), przeciąć na pół wzdłuż dłuższego boku, z każdego prostokąta wyciąć trójkąty. Na każdym trójkącie rozsmarować nadzienie pozostawiając lekki margines po bokach. Ciasto zawijać w rogaliki zaczynając od podstawy(najszerszego boku) ku wierzchołkowi. Rogaliki układać na blaszce wyłożonej pergaminem i pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę. Rogale przed pieczeniem posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem.
Piec w 180 stopniach przez około 25 minut. Jeszcze ciepłe smarować lukrem i posypać posiekanymi migdałami lub/i skórka pomarańczową
Wiem, wiem pisałam i pisałam ale warto spróbować polecam :-)

















niedziela, 8 listopada 2015

Trochę sernik, trochę makowiec.

Dzisiaj ciasto dla mocno niezdecydowanych czy chcą sera czy może maku. Powstało trochę przez przypadek, ale mogę je z czystym sumieniem polecić bo chyba się udało. Chociaż do tej pory nie przypomniałam sobie do czego kupiłam masę makową bo do makowców jej nie używam, ale ważne że została dobrze wykorzystana ;-)



Ciasto
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
0,5 kostki Kasi
2 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ser
0,5 kg sera
2 żółtka
0,5 szklanki cukru pudru
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Masa makowa
puszka gotowej masy makowej
2 jajka osobno żółtka osobno białka
1/3 szklanki cukru pudru
garść namoczonych wcześniej rodzynek

Dodatkowo
 2 jabłka


Z podanych składników zrobić ciasto przypominające kruszonkę. Ciastem wylepić dno tortownicy o średnicy 26 cm.
Obrać jabłka, wykroić gniazda nasienne i pokroić w cienkie plasterki. Plasterki jabłek ułożyć na cieście.

Masa makowa
Ubić pianę z białek. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem. Do utartych żółtek dodać masę makową dodać rodzynki i wymieszać. Na koniec dodać ubitą pianę z białek i wymieszać. Masę makową wyłożyć na jabłka.

Ser
Utrzeć żółtka z cukrem, dodać przeciśnięty przez praskę ser. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy i wymieszać. Ser wyłożyć na warstwę makową.

Ciasto piec w 180 stopniach przez około 50 minut.